Nauka niemieckiego

Kurs niemieckiego dla każdego: od roku 2005 kursy integracyjne są obowiązkowe

Kurs integracyjny w Erfurcie, Copyright: picture-alliance/dpa1 stycznia 2005 r. weszła w życie niemiecka ustawa imigracyjna. Od tego momentu wielu nowych imigrantów ma możliwość zdobycia znajomości języka niemieckiego na odpowiednim poziomie.
Federalny Urząd ds. Imigracji i Uchodźców (BAMF) finansuje znaczną część tzw. kursów integracyjnych w celu zapewnienia imigrantom takiego wsparcia językowego, aby byli oni zdolni do „uczestnictwa w życiu społecznym“. Oznacza to, że muszą oni samodzielnie radzić sobie językowo w życiu codziennym oraz odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Instytut Goethego już od wielu lat wnosi swój wkład w językową integrację imigrantów.

Niemiecki w 205 dni

„Gdy przyjechałam do Niemiec, nie znałam ani jednego słowa po niemiecku“, mówi 31-letnia Liuhong. Jej ojczyzną jest Szanghaj. W Monachium mieszka od niecałego roku. Jednakże pani inżynier radzi już sobie z niemieckim w życiu codziennym. Nawet przez telefon rozmawia pewnie i wesoło po niemiecku. Teraz stara się o pracę. Nauczyła się języka niemieckiego na kursie integracyjnym trwającym mniej więcej 205 dni. Te 660-godzinne kursy językowe są zgodnie z ustawą pobytową obowiązkowe dla cudzoziemców, którzy przybyli do Niemiec po roku 2005 i nie podjęli pracy ani studiów. Wielu z tych, którzy już od dawna mieszkają w Niemczech, pochodzą z jednego z krajów UE lub mają wysokie kwalifikacje, uczestniczy w nich dobrowolnie. Kurs obejmuje 600 godzin nauki języka niemieckiego; pozostałe 60 godzin („kurs orientacyjny“) obejmują wykłady z historii, wiedzy o społeczeństwie i kultury Niemiec. To ma ułatwić imigrantom kontakty ze współobywatelami i urzędami. Kursy integracyjne organizują różne instytucje, od uniwersytetów ludowych, po prywatne szkoły językowe. Oferuje je również centrala Instytutu Goethego w Monachium. Liuhongs zapisała się na ten kurs za namową męża — Niemca.

Podobnie było z Ludmiłą, 33 lata. Z wykształcenia kulturoznawca, znała Instytut Goethego z Sankt Petersburga. Następnie wyszła za mąż za swojego przyjaciela Martina z Monachium i postanowiła tu zostać. To było pół roku temu. Niedługo potem siedziała już codziennie od 9.30 do 13.00 w grupie ok. 20 innych uczestników w salach klasowych Instytutu Goethego. Koledzy z klasy są „fantastyczni“, mówi Ludmiła i promienieje pod burzą swoich jasnorudych włosów.

Wysoka frekwencja

Wraz z nową ustawą imigracyjną z 2005 r. zebrano różne programy wsparcia i stworzono z nich kursy integracyjne. Maria Böhmer (CDU), minister w Kancelarii Kanclerza i pełnomocnik rządu ds. imigracji, uchodźców i integracji, mówiła niedawno o wysokiej frekwencji: Już ponad pół miliona osób wzięło udział w kursie integracyjnym, ucząc się na nim języka niemieckiego. W przypadku ukończenia kursu z wynikiem pozytywnym istnieje możliwość skrócenia do siedmiu lat ośmioletniego okresu niezbędnego do uzyskania obywatelstwa niemieckiego. Ponad 1500 niemieckich placówek posiada pozwolenie na organizację kursów integracyjnych. Nauczyciele musieli ukończyć studia na kierunku „Niemiecki jako język obcy“ lub „Niemiecki jako drugi język“ lub specjalne kursy dokształcające. W ramach dokształcania zawodowego Instytut Goethego na zlecenie Federalnego Urzędu ds. Imigracji i Uchodźców (BAMF) opracował podstawy programowe i oferuje odpowiednie seminaria kompaktowe.

Od ponad dwudziestu lat Instytut Goethego oferuje kursy językowe dla imigrantów. W roku 2006 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zleciło Instytutowi Goethego opracowanie ramowego programu kursów integracyjnych, które w tym czasie były jeszcze nowością. Dotychczas kurs integracyjny kończył się uznawanym również za granicą egzaminem „Zertifikat Deutsch”, od lipca 2009 r. egzamin ten został zastąpiony przez nowy egzamin „Deutsch-Test für Zuwanderer“ (DTZ) opracowany przez Instytut Goethego wraz z telc GmbH na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Test języka niemieckiego dla imigrantów potwierdza znajomość języka od poziomu A1 do B1 wg „Wspólnych Europejskich Poziomów Biegłości Językowej“, które dzielą znajomość języków europejskich na sześć następujących po sobie poziomów. Absolwenci kursu integracyjnego zdają ten egzamin przeciętnie po 600 godzinach nauki i wykazują w ten sposób, że są oni w stanie poradzić sobie językowo na przykład u lekarza, w szkole podczas rozmowy z nauczycielem swoich dzieci, w urzędzie, w klubie sportowym.

Certyfikat B1 Deutsch, Copyright: picture-alliance/dpa

Uczestnicy z całego świata

Według BAMF, kursy integracyjne mają przełamać „diabelski krąg bez języka – bez pracy – bez szans“. Uczestnicy pokrywają z reguły część kosztów kursu w wysokości 1 euro za godzinę.

Pochodzą oni z całego świata, głównie z Turcji i z Rosji. Są to jednak również uchodźcy narodowości żydowskiej, osoby ubiegające się o azyl z Iranu i Iraku, imigranci mieszkający już w Niemczech, którzy pragną poprawić znajomość języka, aby otrzymać lepszą pracę czy też osoby, które niedawno zawarły ślub, tak jak Ludmiła i Liuhong. Obie kobiety uczyły się już trochę niemieckiego, zanim przyjechały do Niemiec. Bowiem nowe przepisy dotyczące „ściągania małżonków“ wymagają, aby osoba przyjeżdżająca posiadała już podstawową znajomość języka (odpowiadającą poziomowi A1). Takie kursy przygotowujące do egzaminu „Start Deutsch 1“ oferuje za granicą przede wszystkim Instytut Goethego. Kurs taki organizowany przez Instytuty Goethego w Turcji obejmuje około 160 godzin; w zeszłym roku egzamin ten zdało tam aż 4000 osób. Dlatego osoby, które uczyły się już języka niemieckiego i posiadające małżonka będącego obywatelem Niemiec kierują się do Instytutu Goethego. Tam mogą dowiedzieć się o organizowanym przez centralę w Monachium kurs przystosowany specjalnie do ich potrzeb i uwzględniający ich wstępną znajomość języka.

Wielokulturowa atmosfera


Ludmiła ceni wielokulturową atmosferę panującą na swoim kursie integracyjnym. Spotykają się tu różne pokolenia: uczestnicy kursu z jej grupy mają od 25 do 60 lat. Każdy z nich jest nowy w niemieckim kręgu kulturowym. Dlatego nie ma wśród nas fałszywej nieśmiałości, dodaje. Bez nieśmiałości można od razu wypróbować w klasie nowo poznane słówka. Gdy nauczyciel objaśnia niemiecki obyczaj, na przykład chowanie jajek wielkanocnych, mają miejsce ożywione dyskusje. Liuhong chwali również to, że nauczyciele poświęcają każdej osobie dużo czasu. Uczestnicy wybierają sami temat swojego referatu. Ludmiła zaprowadziła klasę na wystawę prac Wasilija Kandinskiego w Monachium. „To było niezwykłe, po raz pierwszy mówić o malarstwie po niemiecku. Ale wszystko poszło dobrze, ponieważ jest to moja specjalizacja“, dodaje. Ludmiła znalazła tutaj przyjaciółki: rozmowy z sali lekcyjnej są często kontynuowane w kawiarni Instytutu Goethego. Ludmiła i Liuhong nie mają zbyt wielu okazji do częstych rozmów po niemiecku. Ponieważ znają one tutaj jeszcze niewiele osób, oraz dlatego, że w Niemczech tak wiele osób zna angielski i koniecznie chce go wypróbować. „W supermarkecie mówiłam do kasjerki po niemiecku - a ona odpowiadała mi po angielsku“, mówi Ludmiła. „Poza tym teraz radzę sobie z niemieckim we wszystkich sytuacjach, podczas zakupów, u lekarza lub w klubie sportowym“.
Franziska Schwarz
jest niezależnym dziennikarzem w Monachium.

Tłumaczenie: Matrix Communications AG
Copyright: Goethe-Institut e. V., Online-Redaktion
Czerwiec 2009

Linki

Dossier: CLIL

Zintegrowana nauka języków obcych i przedmiotów
szkolnych

Popcast – Current Music from Germany

Copyright: www.colourbox.com
The latest from German bands – monthly: listen in, subscribe!

Nowy egzamin z niemieckiego dla imigrantów

opracowany z myślą o imigrantach, którzy chcą osiąść w Niemczech na stałe

Sprowadzanie małżonków

Częste zadawane pytania oraz przykładowy egzamin sprawdzający znajomość języka dla małżonków, którzy przeprowadzają się do Niemiec do swych rodzin.