X-Apartments

X-Apartments

Lech RowińskiTeatr w mieszkaniach na Starym Mokotowie, Mirowie i Bródnie.

Impresje z projektu X-Apartments/Mieszkania-X
na Mirowie, Mokotowie i Bródnie w Warszawie.

fot.: Adam Walicki, Vera Kondratiuk

POD CHODNIKAMI SĄ PLAŻE
Stefanie Peter, Anne Schulz, Joanna Warsza

Vivre sans temps mort – „Żyjmy bez czasu martwego” – apelowali sytuacjoniści w latach 60. Żyjmy bez nudy, pustej pogoni za niepotrzebnymi pragnieniami, których realizacja przyczynia się do akumulacji kapitału i legitymizowania społeczeństwa spektaklu. Dla Guy Deborda czy Raoula Vaneigema, autora Rewolucji życia codziennego, miejska egzystencja była najlepszym polem twórczości. Sytuacjoniści nawoływali również do tworzenia sytuacji, a nie materialnych przedmiotów biernej kontemplacji, przywrócenia natury bezpośredniego doświadczenia, stymulowania kulturowej dywersji i żądania niemożliwego. X-Apartments, jako projekt oparty o ekonomię doświadczenia i udział w zdarzeniach w przestrzeniach prywatnych w obrębie jednej, przemierzanej pieszo dzielnicy, nawiązuje do postulatów Międzynarodówki Sytuacjonistycznej i towarzyszącej jej psychogeografii – emocjonalnego oddziaływania przestrzeni na człowieka.

Artyści, aktywiści, filmowcy, reżyserzy teatralni czy muzycy zostali poproszeni o stworzenie sytuacji opartej o dwa parametry – czas (każdy epizod trwa 10 minut) i miejsce (konkretną przestrzeń prywatną). Praca z czasem jest częścią codziennego doświadczenia reżyserów, jednak dla artystów sztuk wizualnych stworzenie działania w oparciu o konkret16 Mieszkania-X ną ilość minut (a nie o dany metraż galerii) jest zadaniem zmieniającym podstawowe zasady ich pracy. Tacy artyści jak Pierre Huyghe czy Rirkrit Tiravanija pytali, co gdyby sztuka nie miała istnieć w przestrzeni, ale w czasie? Podobnie zamieniona została rola widzów: zazwyczaj doświadczenie teatralne przeżywane jest wspólnie na widowni w rytualnej ciszy, w komfortowej, pasywnej pozycji; tutaj publiczność cieszy się wolnością, tak jak podczas zwiedzania wystawy, gdzie odbiór jest indywidualny, swobodniejszy i umożliwia rozmowę. Projekt jest również dialogiem z kontekstualizacją sztuki w przestrzeni publicznej, która odnosi się do siatki danych: charakteru miejsca, jego historii, seryjności wydarzeń oraz geograficznych i dramaturgicznych połączeń, a nie tylko fragmentarycznego doświadczenia miejsca. Daniel Buren w latach 60. nawoływał do ucieczki z pracowni na ulicę; Jan Hoet w latach 80. w wystawie Chambres d’Amis zamknął muzeum, a kolekcję rozproszył wśród mieszkańców Gandawy. Artyści w X-Apartments powracają do zamkniętych przestrzeni, przynosząc ze sobą siatkę doświadczeń publicznych i konceptualnych.

Projekt pierwszy raz będzie miał swoją edycję za dawną „żelazną kurtyną” – gdzie przestrzenie prywatne miały często pół-publiczny charakter: jako latające uniwersytety, galerie sztuki, miejsca zebrań i podsłuchów, pracownie artystyczne czy kryjówki opresjonowanych. Interesuje nas relacja pewnego porządku społecznego z indywidualizmem tych miejsc, a także ich organiczność. W Londynie w ramach London Design Days mieszkania prywatne udostępniane są dla zwiedzających jako przykład prawdziwego designu. W naszym przypadku będzie to „żywe doświadczenie”: czyjaś prywatna kolekcja kaset home video, porzucony dom ze śladami obec17 X-Apartments ności mieszkańców albo pokój hotelowy – który też jest przecież substytutem mieszkania.

Projekt X-Apartments, wielokrotnie realizowany w różnych metropoliach świata, zawsze odnosi się do heterogeniczności miasta, danej dzielnicy, historii jej mieszkańców czy ich codziennych praktyk. Wybrałyśmy dzielnice, które wydały się nam niejednoznaczne. Mirów – tereny wokół Hali Mirowskiej to palimpsest historii i współczesności: od nieistniejącej topografii getta, przez miasto ruin, osiedle Za Żelazną Bramą, projekty deweloperskie, dyskursy mniejszościowe, problemy gentryfikacyjne. Tutaj, jak zresztą wszędzie w Warszawie, rzuca się w oczy nieklarowna sytuacja własnościowa pojedynczych kamienic, mieszkań czy działek. Mokotów ma ciekawą historię jako niegdysiejsze przedmieście, a w czasie wojny dzielnica zajęta przez administrację niemiecką, co uratowało ją przed zniszczeniem. Jest to też rejon, gdzie mieści się Nowy Teatr. Projekt jest tu mapowaniem i oswajaniem okolicy, doinformowaniem się, co dzieje się w sąsiedztwie. Projekt ma też odsłonę specjalną na Bródnie, bardziej partycypacyjną i sieciową: autorami sytuacji w mieszkaniach są lokatorzy – sąsiedzi i współpracownicy Pawła Althamera. Sześć balkonów z widokiem na to samo pod wórko skonstruuje wielowątkową historię.

Projekt X-Apartments oparty jest przede wszystkim na riserczu miejsc i ich mieszkańców, problemów i tropów miejskich: od kwestii ukraińskiej siły roboczej, przez masowe zjawisko wczesnokapitalistycznego remontowania mieszkań, kupowania na kredyt, odrzucania dziedzictwa modernizmu, zapomniany sposób komunikacji między mieszkaniami za pomocą listów na sznurkach, po historyczne widoki z okna, mieszkania opozycjonistów czy galerie w przestrzeniach prywatnych. Drugi, równie ważny aspekt ekonomii doświadczenia to pokonywanie drogi pomiędzy mieszkaniami, uprawianie promenadologii. Promenadologia, dział urbanistyki i socjologii miasta, to termin, który ukuł szwajcarski socjolog Lucius Burckhardt na uniwersytecie w Kassel. Jej celem jest skoncentrowane i świadome postrzeganie naszego otoczenia w czasach, gdy percepcja jest przede wszystkim zależna od postępu naukowo-technicznego, często wyobcowującego człowieka z jego własnego środowiska. W ramach promenadologii wyłącza się GPS w aucie lub przemierza trasę do pracy piechotą lub rowerem. X-Apartments przywraca dryf i dezorientację miejską. Przecież „Pod chodnikami są plaże”!

Projekt X-Apartments miał swoje odsłony w kilku miastach europejskich i pozaeuropejskich, w tym w Berlinie, Caracas, Duisburgu, Stambule i ostatnio w Sao Paulo.

© The Promised City, fot.: Adam Walicki

Teatr w mieszkaniach na Starym Mokotowie, Mirowie i Bródnie.

Link SymbolWideo projektu X-Apartments/ Mieszkania X
Więcej informacji, miejsca, bilety

Sytuacje reżyserowane przez artystów, architektów, filmowców, teoretyków w przestrzeniach prywatnych.

Kuratorki: Stefanie Peter, Anne Schulz, Joanna Warsza
Idea: Matthias Lilienthal

Producent: Nowy Teatr
Kierownik produkcji: Zuza Sikorska

Produkcja: NOWY TEATR Warszawa we współpracy z Hebbel-am-Ufer w Berlinie. Przy wsparciu Fundacji Deutsche Klassenlotterie i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec.

Warszawa

Dzielnice Mirów, Górny Mokotów i Bródno
17–20.06.2010
Linki