Sibylle Lewitscharoff

Blumenberg

© Suhrkamp Verlag, Berlin, 2011Sibylle Lewitscharoff: Blumenberg © Suhrkamp Verlag, Berlin, 2011 Pewien filozof w zaciszu gabinetu siedzi przy biurku i pracuje. Podniósłszy wzrok, widzi coś dużego, co ma żółtą sierść i oddycha; jeszcze przed chwilą tego tu nie było. Na dywanie leży przed nim lew. Choć filozofowie umieją nie dowierzać własnym oczom, istnienie lwa bije w oczy tak bardzo, że wątpliwości opadające bohatera wkrótce się rozwiewają. A ponieważ filozofowie są z zawodu rozważni, nawet to potężne, choć niemłode zwierzę nie wytrąca go z równowagi. (…) W taką właśnie przedziwną, baśniową relację wzajemną wprowadza czytelnika swojej nowej powieści Sibylle Lewitscharoff, znana niekoniecznie z posłuszeństwa dyktatom literackiego „realizmu“. A czy ma jakieś znaczenie, że myśliciel zadający się z kotowatym nosi takie samo nazwisko jak zmarły w 1996 roku filozof Hans Blumenberg? Owszem, ma. (…) Lew przywołany przez Lewitscharoff ucieleśnia, niejako w odwróceniu, Blumenbergowskie tematy. Fenomenalny ten zwierz swoim spokojem ducha na przykład odpowiada na ludzką „potrzebę pociechy“, o której nie tylko w powieści mówi Blumenberg. Mało tego, że przynosi pociechę – umacnia jeszcze w filozofie kruche wciąż zaufanie do świata i, jak dowie się czytelnik, pełni rolę sejsmograficznego „generatora ufności“. Na to wygląda, że towarzysz myśliciela ma dar „przywracania światu spójności jednym pacnięciem łapy“…

Uwe Justus Wenzel: „Der Löwe ist los“
© Neue Zürcher Zeitung, 13 września 2011

Sibylle Lewitscharoff
Blumenberg
Suhrkamp Verlag, Berlin, 2011
ISBN 978-3-518-42244-1
Linki