Agnieszka Wolny-Hamkało

Das Machsche Prinzip

Eine Frau am Telefon. Russisch
in einer Stadt aus alten Filmen über Pilotinnen.               
Physiologischer Mond, kommt immer wieder,
wie etwas, das man vergessen hat zu sagen oder zu tun.
– Träume werden doch aus irgendeinem Indonesien gemacht,
denke ich. Dieser hier besteht aus Rücken-
schmerz und aufgerauchten Zigaretten.
Und aus dem Führerschein, denke ich,
den ich bis zu meinem Tod nicht machen werde.
In Träumen herrscht das Machsche Prinzip:
ein Kind, im Karussell herumgewirbelt,
wird durch Sterne angezogen, nicht von hier.  

zasada Macha

Kobieta mówiąca po rosyjsku przez telefon
w mieście ze starego filmu o pilotkach.
Fizjologiczny księżyc wracający bez przerwy
jak coś, co zapomniało się powiedzieć albo zrobić.
– Sny są jednak zrobione z jakiejś Indonezji,
tak myślę. Ten jest zrobiony z mojego bólu
kręgosłupa i z moich papierosów wypalonych
oraz z mojego nigdy już do śmierci nie zrobionego
prawa jazdy, tak myślę. Snami rządzi Zasada Macha:
dziecko wirujące na karuzeli
jest przyciągane przez gwiazdy nie stąd.