Michał Sobol

Die Zauberkugel


Ich bewegte mich auf und nieder
auf der Kugel, zwischen extremen Bildern
der kosmischen Stadt früh am Morgen,
als man noch kaum unterscheiden
konnte, ob Stadion und Turm schon
in echtem oder noch immer erträumtem
Nebel standen, und der Vorstellung
von etwas, das meine Brüder Luch
nannten, wie im Satz: Du kannst nicht
mit uns ins Luch
, wenn sie nach Scherzen,
die den jüngeren Bruder erheitern sollten,
ernst wurden, ein Stück Schnur zwischen den Zähnen,
gerade abgebissen, um neue Vorfächer zu knüpfen.

Czarodziejska kula

Poruszałem się w górę i w dół,
po kuli, między skrajnymi obrazami
kosmicznego miasta nad ranem,
kiedy jeszcze trudno było być
pewnym, czy już w rzeczywistej,
czy wciąż w przyśnionej mgle stoją
stadion i wieża, a wyobrażeniem
czegoś, o czym moi bracia mówili
smug, jak w zdaniu: Nie możesz
iść z nami nad smug
, poważniejąc
nagle po wygłupach mających rozbawić
młodszego, z żyłką między zębami
przegryzaną właśnie na nowe przypony.