Na skróty:

Przejdź bezpośrednio do treści (Alt 1)Przejdź bezpośrednio do podmenu (Alt 3)Przejdź bezpośrednio do menu głownego (Alt 2)

Kuchnia Europy Wrocław

Do projektu "Kuchnia Europy Wrocław" zaprosiliśmy mieszkańców Polski, by podzielili się swymi wyobrażeniami o Europie poprzez skojarzenia z przyprawami i smakami. Jaki smak ma dla nich Europa? I czego by dodali? Odpowiedzi znajdują się poniżej. Tworzą one punkt wyjścia dla krótkich esejów Priyi Basil i Matta Aufderhorsta oraz prac piątki artystów ceramików z Wrocławia: Katarzyny Koczyńskiej-Kielan, Magdaleny Maros, Katarzyny Mazurek, Alicji Patanowskiej i Davida Żyndy. 

Orzechy włoskie.
 
Smak Europy dla mnie to smak:
- kaczki w pomarańczach, muli w białym winie z pietruszką, crème brulee we Francji
- pizzy, sosu pomidorowego i pomarańczy we Włoszech
- baraniny w Grecji
- ryb w Chorwacji
- parowców (klusek na parze ze śliwkami) w Czechach
- ciepłych śniadań z fasolą i jajkami w GB
- wyselekcjonowanej czekolady w Belgii
- twarogu, kiszonych ogórków i najlepszego na świecie chleba oraz konfitur w Polsce.
 
Kanapka na razowym chlebie z masłem, chrzanem, serem żółtym, szynką i pomidorem razem z czarną herbatą! Tylko w Europie można taki smak znaleźć!
 
Europa ma dla mnie smak soczystych i pełnych słodyczy owoców, które przeplatane są wybornymi winami oraz okraszone wspaniałymi wypiekami.
 
Europa ma dla mnie smak porannego croissant’a z chrupiącą skórką, zanurzonego w domowych konfiturach truskawkowych oraz szparagów z sosem holenderskim  jedzonych o zachodzie słońca.
 
Czekolada belgijska i orzechy laskowe, sól morska i świeży chleb z masłem.
 
Dla mnie Europa smakuje jak aromatyczny i pełen miłości dom. Smaki Europy rozbudzają moje zmysły i smakują jak przyjemność domowych biesiad przy suto zastawionym stole z samodzielnie wykonanymi wypiekami z wyrobów regionalnych i lokalnymi trunkami.

Myślę, że najbardziej charakterystycznymi przyprawami wykorzystywanymi w każdym europejskim domu są różne odmiany pieprzu oraz sól.
 
Dla mnie to smak kawy w zaułkach Wenecji – delikatny, lekko gorzki i słodki zarazem, rozgrzewający od środka i dający poczucie błogości.
 
Europa smakuje tak bogato jak masło, którego można posmakować  w różnych daniach na całym kontynencie i potrafi łączyć smaki zarówno słodkie jak i słone.
 
Nie wiem, czy idę dobrym tropem, ale mnie się kojarzy Francja z pyszną bagietką, wspaniałymi serami, croissantem i kawą, a Włochy z oliwkami, bazylią oraz różnymi sosami do makaronów, Niemcy zaś z "Kartoffelsalat". To tylko tyle moich smaków Europy, ponieważ w innych krajach nie byłam.
 
Najmilsze zapachy dla mnie w Polsce to zapach lipy i poziomek. Zresztą, zapach lipy chodzi zawsze za mną jeszcze z czasów dzieciństwa (koło domu rosły piękne lipy).
 
Dla mnie Europa ma bogaty smak, w którym można czuć subtelny aromat bukietu ziół z ogrodu, czasami o charakterze ciemnej, mokrej ziemi – pietruszki, koperku, szczypiorku – i czasami z bardziej dziką i słoneczną nutą, czyli ziół prowansalskich z bogactwem aromatów śródziemnomorskich. W sałatach w różnych rejonach Europy znaleźć można tę różnorodność smaków świeżych ziół.
 
Europa ma dla mnie smak porannej kawy z wanilią, cynamonem i czekoladą. To smak budzący mnie do życia, nowych wyzwań i nowych pomysłów. Z tym smakiem w ustach wszystko staje się prostsze, dzień nabiera blasku i jestem gotowa na nowe wyzwania.
 
Nie tylko jedzenie ma znaczenie. Bez ludzi, z którymi można by się tym dzielić, bez chęci spotkania się i wymiany, to tylko fizjologiczna potrzeba karmienia.

Podsumowując, smak Europy jest jak mieszanka różnych smaków, ale i tak można znaleźć to, co jest dokładnie w środku. Jak francuski dobry ratatouilles. W środku znajdują się warzywa i wszystkie razem dają nowy smak, ale nadal można spróbować każdego składnika osobno. To nie jest jak polski bigos czy niemiecki Eintopf (pyszny, ale trudny do spróbowania oddzielnie każdy składnik).
 
Węgiel, ponieważ dla mnie jest to smak tego, co się pali, a to oznacza dla mnie, że na tej podstawie wyrośnie coś nowego i świeżego.

Słony karmel - jako dodatkowy składnik do lodów, likierów, deserów i sosów.

Chciałabym, by pozostał "wielosmakowy”. Przez to że Europa jest wielokulturowa, każdy ma odnaleźć coś dla siebie. Potrzebne są różne przyprawy, słone, gorzkie, słodkie, ostre i dopiero razem dają mieszankę, dzięki której smakuje nam potrawa. Każdy, kto gotuje, to wie. Wszystko zależy od proporcji. Np. lukrecja. Gdy szczyptę tej rośliny weźmiemy na język, to według mnie uczucie jest nieprzyjemne, zaś dodana do marynaty mięsnej wzbogaca smak. To samo można powiedzieć o innych przyprawach,
to mieszanina smaku i zapachu ziół tradycyjnych i od lat wykorzystywanych w kuchniach Europy (np.: majeranek, tymianek, rozmaryn, lubczyk, cząber, bazylia, liść laurowy) z tym co przynoszą migranci, czyli np. zathar, curry, sos sojowy, etc.

Masło, masło, masło!

Mój wymarzony smak Europy to poranny świeży chleb razowy, wspaniała aromatyczna oliwa oraz pasty ze strączków, jak również aromat popołudniowej kawy.

Mój wymarzony smak Europy to bułeczki drożdżowe z leśnymi jagodami serwowane z wyśmienitym francuskim winem musującym.

Mus czekoladowy z owocami leśnymi, lawenda, rozmaryn i beza z pistacjami.

Moim wymarzonym smakiem jest słodko-kwaśny, który pachnie letnimi owocami z ogrodu dziadków.
 
Taki, który daje odczucie harmonii – jest wyszukany, niepowtarzalny, a smakuje każdemu i nigdy się nie nudzi.
 
Mój wymarzony smak Europy to smak czekolady z orzechami laskowymi.

Nie potrafię powiedzieć o smaku Europy generalnie, ale jeśli chodzi o Polskę to typowe smaki to barszcz czerwony, pierogi i bigos.

Mój wymarzony smak Europy, to smak dojrzałego w słońcu pomidora.

Mój wymarzony smak Europy to cynamon z wanilią. To dwa smaki, które ze sobą się łączą tworząc smakowitą aromatyczną całość. To smaki, które pobudzają moje kubki smakowe uśpione nocą. To smaki, które powodują, że czuję się błogo, bezpiecznie i pełna energii do życia.

Wciąż do odkrycia. Obawiam się, że w tym okresie moje życie jest zbytnio skoncentrowane na życiu codziennym. Chciałbym być na tyle otwarty, by powitać lub znaleźć ten wymarzony smak. Ma to związek z unikaniem nadmiaru jedzenia i odpadów. Ale jak to ująć w słowa ????
Do kuchni europejskiej wprowadziłabym typowe dania kuchni polskiej: pierogi, bigos (długo gotowana kapusta kiszona z mięsem i grzybami), barszcz biały (zupa z kwaśnej mąki), barszcz czerwony (zupa buraczana). Dodałabym również przyprawy do smaku Europy, zwłaszcza te, które dodaje się do piernika bożonarodzeniowego z powidłami śliwkowymi i śmietaną.
 
Moja propozycja  to KOZIERADKA.
Uzasadnienie jak przy lukrecji. Kiedyś dostałam torebkę z kozieradką (wtedy nie znałam tej rośliny) i po zmieleniu chcialam wyrzucić do kosza. Wrodzona niechęć do wyrzucania spowodowała,że zaczęłam po trochu dodawać jej do różnych rzeczy, mięsa, ciast....Trudno mi określić jak smakuje w mieszance przypraw, ale wzbogaca. Polecam.
 
Tajemniczy składnik to dla mnie specyficzne i jedyne w swoim rodzaju połączenie miejsca, ludzi, aktywności, jedzenia i czasu. Można go znaleźć tylko w jednej sytuacji tj. po całodniowej wędrówce w Bieszczadach lub Beskidach, jedząc przy zachodzie słońca w górskim schronisku wśród kilku osób znajomych naleśniki z jagodami zbieranymi na polanach, na stokach gór, bundz (ser owczy) i pijąc grzane wino.
 
Wydaje mi się, że europejskiej kuchni brakuje trochę kwaśnych smaków, jak limonka, szczególnie „kaffir lime”. Oczywiście jest kwaśny smak w Polskim jedzeniu na przykład kapusta kiszona lub żurek, ale raczej mi chodzi o taki świeży, kwaśny smak cytrusowy.   
 
Moim tajemniczym składnikiem byłby uśmiech muśnięty promieniem słońca i podany na chmurce z widokiem na góry.
 
Moim specjalnym składnikiem, który we wspaniały sposób wzbogaciłby Europę, to twaróg oraz kasza gryczana, które ściśle wiążą się z regionem, z którego pochodzę, a które mogłyby znakomicie komponować się z wieloma produktami oraz smakami  z innych krajów europejskich.
 
Pekany z cynamonem, gałką muszkatołową, brązowym cukrem i chili.
 
Moim tajemniczym skladnikiem bylby „spokój”, by mieć czas na przyjemność rozkoszowania się w tak różnorodnych, regionalnych smakach Europy w towarzystwie bliskich naszym sercu ludzi. To życie w spokoju i bez pośpiechu dałoby możliwość równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. Jestem pewna, że życie bliżej lokalnej natury odwdzięczy się i zaskoczy nas nowymi i świeżymi smakami.  Spokój rozbudowuje naszą kreatywność i ciekawość smakowania oraz wzbogacania kulinarnego świata.
 
Dla mnie Europa potrzebuje więcej imbiru – jego właściwości przeciwzapalnych i rozluźniających, słowem czegoś, co pozbawi ją urzędniczej sztywności i ostudzi wewnętrzne niepokoje.
 
Moje specjalne składniki, które wzbogaciłyby Europę to smak “vanille fraise”, który mi się kojarzy z piosenką o tej samej nazwie zespołu muzycznego L’imperatrice. To połączenie smaków wanilii i truskawki kojarzy mi się z beztroskimi wakacjami, niewinnością i i słońcem, co powoduje, że jedzenie smakuje lepiej. Powrót do smaków dzieciństwa i spojrzenie na świat bez żadnych uprzedzeń wzbogaciłyby Europę.
 
Brakuje mi bogatego, pysznego smaku avocado, który kojarzę z wyjazdami na Florydę, kiedy odwiedzałam moją córkę i wnuki.
 
Generalnie w Europie brakuje mi smaku dobrych jabłek, takich jakie są w Polsce. Brakuje smaku dobrego chleba, brakuje świeżego koperku, białego sera (takiego w "klinku") i oscypka, który tylko w Polsce ma taki specyficzny smak.
 
Tajemniczym składnikiem, który mógłby wzbogacić Europę, to lubczyk – składnik wywarów miłosnych - uznawany za afrodyzjak :).
 
 
Prostota i autentyczność - powrót do korzeni jako metafora dla... sfermentowanych warzyw. Korzenie. Różne korzenie:
-w pierwszym stopniu i używane do przygotowywania posiłków - warzywa,
-w drugiej - autentyczność i prostota.
Nie ma więc konserwantów, wracając do starych metod konserwacji, unikając marnotrawienia żywności. Wszystko po to, aby uzyskać proste posiłki.
Proste posiłki jako solidarność z tymi, którzy cierpią głód, pragnienie, stracili wszystko. Prostota, jak również za to, że ten nadmiar nie jest przyznawany. Łatwo stracić wszystko (z polskiego punktu widzenia: 2 wojny, komunizm i puste półki w sklepach 30 lat temu). Podsumowując, te magiczne składniki to: prostota i autentyczność przekształcona w kuchni w sfermentowane warzywa. 
A więc dla mnie powrót do zapomnianych korzeni, bo kuchnia polska opiera się na takim przygotowaniu potraw.

Eseje


Europa w ceramice

 © Herr Willie

Katarzyna Koczyńska-Kielan

Zastanawiając się nad smakami Europy, pomyślałam, że smak to zmysł, który nie istnieje samoistnie, ponieważ łączy się ze zmysłem zapachu. A żebyśmy mogli czuć smak i woń, na ogół musi istnieć kolor, struktura i faktura.

Magdalena Maros

Kończę studia magisterskie i w tym roku tworzyłam prace odnoszące się do dialogu – kształty ust, które mówią do siebie nawzajem za pomocą instalacji dźwiękowych. Ostatnio dialog i formy antropomorficzne zdominowały moją działalność artystyczną. 

 © Herr Willie

Katarzyna Mazurek

W mojej pracy ważnym aspektem jest ziemia. Talerze, które wytworzyłam, to dość czytelne odniesienie do nazwy projektu Europe’s Kitchen. Zawarty jest w nich również element lokalności, ponieważ użyłam form pochodzących z nieczynnej już polskiej fabryki porcelany.

Alicja Patanowska

Wymyśliłam, żeby nazwać ten zestaw prac Errorika, grając słowem error, błąd, bo wszystko tu zasadza się na błędach, na tym, co uwidocznia się w procesie powstawania. 

David Żynda

Moja praca to metaforyczna maszyna, ekstraktor smaku. Chciałem pokazać, jakie mamy ogromne szczęście, że dysponujemy tym zmysłem, że możemy delektować się smakiem.