Na granicy między jutrem i wczoraj (Ivar Veermäe)
© Goethe-Institut Tallinn, Foto: Karel Koplimets
Na granicy między jutrem i wczoraj (Ivar Veermäe)

Na granicy między jutrem i wczoraj

wideo Full HD, 12’26’’
2015

Ivar Veermäe
ur. 1982 r. w Tallinnie (Estonia), mieszka i pracuje w Berlinie (Niemcy)
 

„Na granicy między jutrem i wczoraj“ rozpoczyna się od chronologicznego przeglądu historii powstawania infrastruktury inwigilacji. Film śledzi powiększający się zasięg satelitów i rozwój sieci stacji nasłuchowych, zaprojektowanych, by gromadzić informacje wysyłane drogą satelitarną. Artysta wylicza w nim białe struktury w kształcie kopuł, wznoszone na całym świecie od lat 50. do lat 80. XX wieku. Pośród nich znajduje się opuszczona już ikoniczna stacja, wzniesiona na szczycie usypanego ludzkimi rękoma berlińskiego wzgórza. Stacja Teufelsberg została zbudowana przez NSA i stanowiła rzekomo element globalnej sieci wywiadowczej o kryptonimie Echelon.

Opowieść rozwija się jak w typowym filmie dokumentalnym. Jedynie na początku zakłócona jest niepokojącym głosem elektronicznego syntezatora mowy. W obrazie tym widzimy przenikające się nawzajem mapy i szkice, powiązane z gromadzeniem danych oraz infrastrukturą satelitarną, a także amatorskie nagrania częściowo zakamuflowanych stacji nasłuchowych. Docieramy w końcu do momentu w historii, w którym infrastruktura szpiegowska ulega radykalnej przemianie pod wpływem rozwoju technologii informatycznych oraz Internetu. Z efektownych, białych, kulistych struktur aparat inwigilacyjny wycofuje się do serwerowni, gdzie jest mu znacznie łatwiej skryć się przed widokiem publicznym.