Paula Modersohn-Becker
Krótka droga twórcza, wielki wpływ

Paula Modersohn-Becker. Self-portrait, 1902
Photo (detail) © public domain / Paula Modersohn-Becker. Self-portrait, 1902

Ekspresjonistyczna malarka Paula Modersohn-Becker urodziła się 8 lutego 1876 roku w Dreźnie. Za jej życia niemal nikt nie zdawał sobie sprawy, jak wielkie znaczenie będzie miała jej twórczość. Artystka wyprzedzała swoja epokę i łamała konwencje.
 

Przedwcześnie zmarła malarka Paula Modersohn-Becker (1876-1907) była prekursorką ekspresjonizmu i pierwszą artystką na świecie, której poświęcono całe muzeum. Od 1927 roku jej dorobek upamiętnia Paula Modersohn-Becker Museum w Bremie. Za swój drugi dom uważała kolonię artystyczną Worpswede. To właśnie tam, na prowincji, inspirowana licznymi podróżami do Paryża, wypracowała swój własny, prekursorski styl.

Jako kobieta nie miała wstępu do akademii  

Paula Becker przyszła na świat 8 lutego 1876 roku w Dreźnie. Jej ojciec był inżynierem, który wiele podróżował, a matka pochodziła z rodziny arystokratycznej. W 1888 roku rodzina przeniosła się do Bremy, gdzie ojciec objął stanowisko radcy budowlanego. Matka utrzymywała liczne kontakty w  kręgach artystycznych, dlatego Paula już od najmłodszych lat miała styczność ze sztuką i pobierała lekcje rysunku. Najpierw ukończyła seminarium nauczycielskie, później podjęła naukę w berlińskiej Szkole Malarstwa dla Kobiet. Nie mogła jednak studiować w Akademii Sztuk Pięknych – w tamtych czasach kobiety nie miały jeszcze do niej wstępu.
Paula Modersohn-Becker Museum w Bremen, Böttcherstraße

Paula Modersohn-Becker Museum w Bremen, Böttcherstraße | Foto: © domena publiczna

Urok Worpswede zachwyca Paulę Modersohn-Becker

Latem 1897 roku Paula Becker po raz pierwszy przyjechała do Worpswede i była głęboko poruszona zarówno krajobrazem, jak i atmosferą tego miejsca. Zachwyciła ją również społeczność artystów mieszkających i pracujących w kolonii. Już rok później stała się jej częścią. W Worpswede tworzyli między innymi Fritz Mackensen, u którego młoda artystka początkowo pobierała nauki, a także Otto Modersohn, Hans am Ende i Heinrich Vogeler. Z przerwami na dłuższe pobyty w Paryżu pozostała związana z Worpswede aż do śmierci. Przyjaźniła się z malarzami i rzeźbiarzami, a także z poetami Gerhartem Hauptmannem i Rainerem Marią Rilke. Jednak poza Otto Modersohnem niewiele osób dostrzegało wówczas, że mają do czynienia z artystką wyjątkowego formatu.

Małżeństwo dwojga artystów

W maju 1901 roku dwudziestopięcioletnia Paula Becker poślubiła w Worpswede Otto Modersohna, który niedawno owdowiał. Dzięki małżeństwu nie musiała utrzymywać się z jednego z nielicznych zawodów dostępnych wówczas kobietom. Paula Modersohn-Becker próbowała pogodzić obowiązki gospodyni domowej i macochy z własną działalnością artystyczną. Nie malowała jednak w domu, lecz w osobnej pracowni zwanej  „Lilienatelier”, mieszczącej się w Brünjes-Hof. Tam mogła spokojnie pracować, czytać i rozmyślać. W tej niewielkiej pracowni powstało wiele obrazów, które przyjaciele i krewni artystki odkryli dopiero po jej śmierci – i które wzbudziły później ogromny podziw.

Z Worpswede do Paryża

Z czasem Paula coraz bardziej fascynowała się twórczością paryskich artystów, zwłaszcza Paula Cézanne’a i Paula Gauguina. Tymczasem pragmatyczny Otto Modersohn pozostawał wierny tradycjom XIX wieku. Artystka zaczęła czuć się samotna w małżeństwie, a Worpswede stało się dla niej zbyt ciasne. W 1906 roku opuściła Modersohna i wyjechała do Paryża. Miała nadzieję, że pokocha swojego męża, zyska uznanie jako artystka i zostanie matką, jednak żadne z tych oczekiwań się nie spełniło. Pobyt we Francji nie przyniósł poprawy jej stanu psychicznego. W czasie głębokiego kryzysu artystka stworzyła jednak dzieła, które dziś uważa się na najważniejsze i najbardziej nowatorskie w jej dorobku. Jednocześnie pogrążała się w coraz głębszej rozpaczy. Mimo rozstania Modersohn nadal wspierał ją finansowo.

Pierwsze w historii autoportrety w formie aktu

W 1906 roku, kiedy Modersohn-Becker próbowała stać się niezależna, stworzyła serię własnych wizerunków uznawanych za pierwsze akty-autoportrety w historii sztuki. W tamtych czasach łamały one wszelkie obowiązujące konwencje. W 1907 roku artystka wróciła do Worpswede. Małżonkowie pogodzili się, a 2 listopada na świat przyszła na świat ich córka Mathilde. Szczęście po trudnym porodzie trwało jednak bardzo krótko. 20 listopada 1907 roku artystka zmarła na skutek zatoru tętnicy. Według przekazu pozostawionego przez Otto Modersohna jej ostatnie słowa brzmiały: „Jaka szkoda”.
.
Autoportret w półakcie z bursztynowym naszyjnikiem II, 1906 r.

Autoportret w półakcie z bursztynowym naszyjnikiem II, 1906 r. | Fot. Paula-Modersohn-Becker-Stiftung, Bremen

Bez romantyzowania, ale i bez oskarżeń

Za życia Paula Modersohn-Becker sprzedała zaledwie pięć spośród swoich około 750 obrazów. Po jej śmierci Otto Modersohn i Heinrich Vogeler zadbali o to, by jej dzieła były prezentowane na wystawach, dzięki czemu pierwsi kolekcjonerzy zwrócili na nie uwagę i zaczęli je kupować. Wśród nich był przedsiębiorca Ludwig Roselius, właściciel firmy Kaffee HAG, z którego inicjatywy powstało Muzeum Pauli Modersohn-Becker w Bremie, otwarte w 1927 roku.
Twórczość artystki obejmuje portrety, obrazy dzieci, pejzaże, martwą naturę i liczne autoportrety. Jej sceny wiejskie nie są romantyzujące, ale też nie mają charakteru oskarżycielskiego. Lubiła prostych ludzi, których malowała, a ponadto interesowała się formą, płaszczyzną i kompozycją. Jej malarstwo zdecydowanie odbiegało od dominujących wówczas tendencji. Dopiero później historycy sztuki dostrzegli podobieństwa między jej dziełami a obrazami młodego Pabla Picassa (1881-1973) z tego samego okresu.


Artykuł jest przedrukiem materiału opublikowanego przez NDR i został nieznacznie dostosowany redakcyjnie. Serdecznie dziękujemy NDR za udostępnienie oryginalnego tekstu.