Projektowanie książek Właściwości analogowego medium

Księgarnia ‘Motto’ w Berlinie-Kreuzbergu oferuje wyłącznie książki i magazyny wydawane w ramach projektów self-publishing lub publikowane przez niezależne wydawnictwa
Księgarnia ‘Motto’ w Berlinie-Kreuzbergu oferuje wyłącznie książki i magazyny wydawane w ramach projektów self-publishing lub publikowane przez niezależne wydawnictwa | Fot.: Alexis Zavialoff

Zagrożony kryzysem rynek księgarski różnicuje się coraz bardziej. Coraz większego znaczenia nabierają takie zjawiska niszowe, jak choćby self-publishing, a rewolucja w dziedzinie e-booków szokuje, ale także uskrzydla całą branżę. Jak na te trendy reagują projektanci grafiki? Prezentujemy przegląd aktualnych tendencji rozwojowych w dizajnie książkowym.

Od jakiegoś czasu można w Internecie obejrzeć filmik wideo, w którym pewien młody Hiszpan wyjaśnia, czym jest książka i robi to w taki sposób, jakby żaden odbiorca nie miał już bladego pojęcia, jak ma się czymś takim posługiwać. Tłumaczy więc, jak to funkcjonuje, jak przewraca się strony, jak połączone są kartki, co to jest spis treści i do czego służy zakładka. Z entuzjazmem wyjaśnia, że książka jest rewolucyjną maszyną mądrości, która obywa się bez kabla, łączności bezprzewodowej i baterii. „I nie trzeba jej włączać!”

Elektroniczna konkurencja

Dizajn katalogu dla marki kkaarrlls, projekt: Thomas Mayfried Dizajn katalogu dla marki kkaarrlls, projekt: Thomas Mayfried | Fot.: Evi Künstle Tak naprawdę nie musimy się martwić, iż kiedyś niewiedza osiągnie aż taki poziom. „Książki drukowane będą istniały zawsze”, uważa Markus Dreßen, profesor dizajnu graficznego w Wyższej Szkole Grafiki i Sztuki Księgarskiej w Lipsku. Dreßen sądzi, iż cyfrowe formy publikacji – przede wszystkim e-booki – są „poszerzeniem możliwości wyboru”, a nie groźną konkurencją. Jak na razie e-booki nie odgrywają dużej roli na niemieckim rynku księgarskim: w roku 2011 ich udział w rynku wyniósł zaledwie 1,2%. Wydawnictwa liczą się jedynie z tym, iż książki cyfrowe będą powoli wypierać analogowe w segmentach wydań kieszonkowych i nowych publikacji naukowych. Jeszcze przez długi czas nie zostanie wyczerpany ogromny potencjał, który tkwi w łączeniu tekstu, obrazu i dźwięku oraz w elementach interaktywnych. Dotyczy to również dizajnu: e-booki ciągle jeszcze wyglądają jak zwykłe skany książek drukowanych.

Książka jako pole eksperymentów

Książka „Masterpieces“, wydrukowana w technologii risografii, Jung + Wenig Książka „Masterpieces“, wydrukowana w technologii risografii, Jung + Wenig | © Czy domniemana groźba unicestwienia papierowej książki ma jakiś zwrotny wpływ na jej projektowanie? Jak na to zagrożenie reagują dizajnerzy grafiki? Można stwierdzić, iż od pewnego czasu projektanci szczególnie podkreślają specyficzne właściwości analogowego medium, a więc materialność i fizyczny charakter obiektu, jakim jest tom. W efekcie inscenizują książkę jako optyczne i haptyczne zjawisko. Dizajnerzy wykorzystują nietypowy papier, często różne jego rodzaje w jednej książce, jak również eksperymentalne techniki introligatorskie i drukarskie, tłoczenie, nabłyszczanie, lakierowanie, czy też barwienie brzegów. Szczególnie dla młodych projektantów sztuka książki stała się nowym polem eksperymentów. „Książce poświęcono bardzo wiele uwagi”, twierdzi Markus Dreßen, „zajmowano się nią niezwykle intensywnie, żeby nie powiedzieć – ekscesywnie.“ Tak bardzo, że można by to zainteresowanie poczytywać za coś w rodzaju „łabędziego śpiewu”.

Liczni dizajnerzy grafiki, również i sam Dreßen, profitowali z boomu rynku sztuki, który chętnie inwestował w książkę jako medium reprezentacyjne i składał interesujące zamówienia. Jednakże na rynku masowym i w wielkich wydawnictwach trudno jest znaleźć tego rodzaju eksperymentalne projekty książek. Jeśli wejdziemy do księgarni należącej do sieci Hugendubel albo Thalia, to w przypadku beletrystyki rzucą się nam w oczy niezbyt wyrafinowane ilustracje na okładkach, które zostawiają szerokie pole dla skojarzeń i zwracają uwagę wielu klientów, ale w gruncie rzeczy mało wyrażają. Zagadnienia dizajnerskie nie odgrywają dużej roli w tym segmencie wydawniczym, a niezależni projektanci raczej trzymają się od niego z daleka.

Independent Publishing

Self-Publishing Book Fair for Design and Art Self-Publishing Book Fair for Design and Art | Fot.: Christiane Feser Trudno się dziwić, że coraz liczniejsi dizajnerzy biorą sprawy w swoje ręce i sami generują zawartość książek, projektują ich szatę graficzną, sami drukują, oprawiają i wydają. Trend self-publishing i independent publishing także w Niemczech w krótkim czasie stał się szerokim ruchem, który dysponuje własnymi technologiami druku, własną estetyką, własnymi platformami internetowymi, własnymi księgarniami (takimi, jak „Motto” w Berlinie) i własnymi targami odbywającymi się paralelnie do targów książkowych we Frankfurcie i w Lipsku. Również Markus Dreßen w roku 2006 założył wraz z kolegami grafikami takie niezależne wydawnictwo, Spector Books, które teraz organizuje w Lipsku coroczne targi „It’s a Book, It’s a Stage, It’s a Public Place“. Wiele biur dizajnerskich ma dziś na wyposażeniu risografy. Ten powielacz szablonowy znakomicie nadaje się do spontanicznego, szybkiego i niedrogiego drukowania nakładów o wysokości od 50 do 500 sztuk. Stara technologia wiąże się z wieloma ograniczeniami, ale dizajnerzy na ich bazie wykreowali specyficzną estetykę, która zdominowała scenę self-publishingu i staje się popularna w segmencie produktów mainstreamowych: kolorowa typografia, monochromatyczne ilustracje o niskiej rozdzielczości, surowy czar stylu retro.

Trendy przeciwne

Książka „Masterpieces“, wydrukowana w technologii risografii, Jung + Wenig Książka „Masterpieces“, wydrukowana w technologii risografii, Jung + Wenig | © Istnieją również projektanci grafiki, którzy wyznaczają odmienne trendy, gdyż ograniczają się do tego, co najistotniejsze. Próbują zredukować temat książki do jego sedna i tę redukcję czynią punktem wyjścia dla koncepcji graficznej. „Nie być modnym – to dla mnie nowoczesne“, mówi wprost monachijczyk Thomas Mayfried. „Mnie chodzi o trafność.” Katalogi, projektowane przez Mayfrieda dla monachijskiego Haus der Kunst i dla takich artystów, jak Jonathan Meese, czy też Florian Süssmayr, mogą na pierwszy rzut oka wydawać się zupełnie purystyczne, ale w rzeczywistości okazują się wirtuozowską, rytmicznie strukturyzowaną interakcją między pustką i gęstością. Mayfried twierdzi, iż w projektowaniu książek najważniejsza jest dramaturgia – „pewnego rodzaju napięcie generowane przez usuwanie i dodawanie”. A tego dziś nie może zaoferować żaden e-book i pewnie jeszcze przez jakiś czas to się nie zmieni.