Dług nasz powszedni
Finanse 2099

Obecnie jedną z fundamentalnych relacji społecznych stała się relacja wierzyciel – dłużnik. 

Gdy spojrzymy w tym kontekście na takie ruchy jak Occupy Wall Street czy na to, co dzieje się w Polsce wokół „frankowiczów”, zauważymy, że dług stał się dla wielu definiującym doświadczeniem podległości a posiadanie długu przestaje być doświadczeniem indywidualnym, a staje się doświadczeniem społecznym i platformą ruchów społecznych.

Z perspektywy antropologicznej dług jest formą pamięci, czymś, co niesiemy ze sobą i co jednocześnie odsyła nas w przeszłość. Jest tym, co było. Natomiast moment oddłużenia to moment rewolucyjny. Od tego momentu wszystko zaczyna się na nowo.

Jeżeli w przyszłości ma wykształcić się jakaś nowa forma społeczna, to konieczne jest przemyślenie kwestii zadłużenia. W Księdze Kapłańskiej czytamy o roku jubileuszowym, cyklicznym oddłużeniu. To uwolnienie ludzi, ale i ustanowienie nowej władzy. Ten, kto ma moc anulowania długów, jest nowym panem sytuacji.
Można też mówić o bardziej dystopijnej wizji, w której dług coraz bardziej definiuje życie. Tak jak kiedyś problemem było to, czy urodziłeś się proletariuszem czy burżujem, tak teraz problem stanowić będzie fakt czy urodziłeś się dziedzicząc długi swoich rodziców, czy ich wierzytelności.

W różnych religiach i systemach filozoficznych często pojawia się ujęcie samego życia jako jakiegoś rodzaju długu. Jesteś dłużnikiem świata, który cię wydał, matki natury, która cię karmi i relacji społecznych, które cię utrzymały przy życiu, kiedy byłeś bezbronny. Życie to spłacanie długu, ale przełożenie tego na ekonomię jest już problemem politycznym.
 

Future Perfect

A prawdziwa przyszłość zaczyna się już dziś. Inspiracje, jak można ją kształtować, żeby żyło nam się lepiej, znajdziecie na:


>> Future Perfect - historie o tym, jak można tworzyć przyszłość