Na skróty:
Przejdź bezpośrednio do treści (Alt 1)Przejdź bezpośrednio do podmenu (Alt 3)Przejdź bezpośrednio do menu głownego (Alt 2)

Debata pierwsza: Kościół
„Kościół potrzebuje głosów krytycznych“

Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół
Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół | © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto

O Kościele, jego miejscu w przestrzeni publicznej, świeckości państwa a także o tym, czy Kościół hierarchiczny w Polsce i w Niemczech przyczynia się do wytwarzania społecznych lęków czy ich powstawaniu przeciwdziała, Tomasz Kireńczuk rozmawiał z Agatą Diduszko-Zyglewską i ks. Ansgarem Wucherpfennigiem.
Przedstawiamy wybrane wypowiedzi.

Postawa Kościoła wobec osób LGBT


Ansgar Wucherpfennig Ansgar Wucherpfennig | © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto ks. Prof. Ansgar Wucherpfennig: U podstaw homofobii leży przede wszystkim strach. Nie można zmienić swojego nastawienia do gejów i lesbijek, jeśli nie ma się z nimi osobistego doświadczenia. Jeśli są tylko terminem, słowem, tęczą. Jeśli są postrzegani jako masa, to wtedy nie ma szans, żeby ktokolwiek zmienił do nich swoje nastawienie. I to jest mój apel do ludzi w Kościele, nie tylko zresztą hierarchów: szukajcie kontaktu z osobami homoseksualnymi, nawet tam gdzie czujecie niepewność i rodzą się pytania. [W Niemczech] postawa Kościoła wobec osób homoseksualnych ulega zmianie, ale ta zmiana przychodzi niestety zbyt późno, bo wielu gejów i wiele lesbijek nie jest już zainteresowanych dalszym byciem w Kościele. To co w tej chwili dzieje się Kościele, powinno mieć miejsce 20-30 lat temu […] Bardzo ważne w kontekście mojej pracy jako duszpasterza osób homoseksualnych było zrozumienie, jak ważne jest to, aby miłosierdzie łączyło się ze sprawiedliwością. Tego właśnie oczekują od Kościoła osoby homoseksualne. Nie chcą tylko, abyśmy pochylali się nad nimi, niczym miłosierny Samarytanin. Chcą być traktowane poważnie. Chcą abyśmy uznali to, kim są i jak żyją. Do tego nie potrzeba jedynie miłosierdzia. Miłosierdzia, owszem, potrzebujemy wszyscy. Ale do tego potrzebna jest też sprawiedliwość.
 
Agata Diduszko-Zyglewska Agata Diduszko-Zyglewska | © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto Agata Diduszko-Zyglewska: Atak Kościoła wymierzony w środowisko osób LGBT najmocniej uderza w ludzi młodych, którzy w okresie nastoletnim zaczynają odczuwać własną orientację psychoseksualną. Te dzieci często chodzą na lekcje religii, gdzie w sposób nienawistny mówi się o gejach i lesbijkach. Wiem o tym bardzo wiele, bo jako że jestem warszawską radną, przychodzą do mnie zarówno uczniowie, jak rodzice i proszą o interwencję. Dowiadują się od katechetów, że wszystkie „pedały” mają HIV, albo, że „pedały” chcą zniszczyć Polskę. Słyszą więc na lekcjach religii rzeczy straszne, przerażające i nie potrafią sobie z tym poradzić. I te dzieciaki przenoszą się często do innej szkoły, bo pozycja katechety jest tak silna, że nic nie da się z tego rodzaju nienawistnymi zachowaniami zrobić. Dla mnie to jest straszne, bo mówimy o dzieciach, które są bezbronne, nie mają wpływu na to kim są. Te dzieci, te nastolatki są prześladowane. Ja nie mogę tego znieść, że w imię jakiejś religii, jakiejś ideologii krzywdzi się w Polsce dzieci. A Kościół ma w tej kwestii na sumieniu znacznie więcej, bo przecież bardzo aktywnie działa przeciwko przyjęciu przez Polskę konwencji o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, jakby nie biorąc zupełnie pod uwagę tego, że żyjemy w kraju, w którym co roku 500 kobiet i 30 dzieci umiera zmaltretowanych we własnych domach przez partnerów i ojców. W Polsce stosuje się przemoc. Dzieci traktowane są jak przedmioty. A Kościół bierze aktywny udział w podtrzymywaniu takiego stosunku do dzieci i kobiet.
 
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół. Prowadzący: Tomasz Kireńczuk © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół. Prowadzący: Tomasz Kireńczuk
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół

Wydźwięk Nowego Testamentu

ks. Prof. Ansgar Wucherpfennig: Nacjonalizm stoi w absolutnej kontrze do Nowego Testamentu. Biblijny cytat „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” ma bardzo szeroki kontekst i absolutnie nie ogranicza się do jednej nacji. Ma wydźwięk zdecydowanie egalitarny. Trudno jest mi odnieść się do polskiej sytuacji, bo nie mam wystarczającej wiedzy na temat tego, co się u Was dzieje, ale to połączenie między religią i narodem, o którym słyszę jest dla mnie ogromnie problematyczne. Religia swoją siłę powinna czerpać nie z pozycji władzy instytucjonalnej, ale z władzy serca.

Sumienie biskupa nie jest moim sumieniem.

Agata Diduszko-Zyglewska



Agata Diduszko-Zyglewska: Kościół w Polsce bardzo daleko odszedł od tego, co zapisano w Nowym Testamencie. W chrześcijaństwie centralnym pojęciem jest nasza osobista wolna wola, która sprawia, że czynimy dobro albo zło. Jest też sumienie, które służy nam do oddzielania dobra od zła. Jeśli popatrzymy na działania polskiego episkopatu to okaże się, że te dwa pojęcia stały się w praktyce własnymi karykaturami. Sumienie biskupa nie jest moim sumieniem. Tymczasem w Polsce kościelni hierarchowie, ale też różni świeccy fundamentaliści próbują rozciągnąć pojęcie sumienia na całe instytucje. […] Odchodzenie ludzi od Kościoła w Polsce wynika w moim przekonaniu z tego, że Kościół w Polsce odszedł od chrześcijaństwa, na rzecz politycznego istnienia, które z chrześcijaństwem w rozumieniu Jezusa ma niewiele wspólnego.
 
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół. Agata Diduszko-Zyglewska © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół. Agata Diduszko-Zyglewska
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół
  • Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół © Goethe-Institut; Foto: Marcin Oliva Soto
    Wolne niedziele – debata pierwsza: Kościół
 

Strach

ks. Prof. Ansgar Wucherpfennig: Strach, który czuję zarówno w Kościele jak i w społeczeństwie jest czymś bardzo niepokojącym. Uważam, że najważniejszym zadaniem Chrześcijanów i Chrześcijanek jest redukowanie tego strachu. Pierwszym krokiem do tego jest przyznanie, że odczuwam strach i się tego nie wypieram. Często bowiem ten strach kanalizujemy w ideologiach, na przykład w nacjonalizmie. Ucieczka w ideologie jest niczym innym jak metodą radzenia sobie ze strachem. To jest naturalne, że boimy się ludzi, którzy są inni. Pierwszym krokiem, żeby sobie z tym strachem poradzić jest rozmawianie z ludźmi, zamiast mówienie o nich.
 
Agata Diduszko-Zyglewska: Kościół w Polsce produkuje lęki i to też sprawia, że coraz mniej Polek i Polaków chodzi do kościoła. Kościół w Polsce lęki produkuje bardzo skutecznie ponieważ współpracuje w tej materii z populistyczną prawicą, której podstawowym narzędziem rządzenia jest zarządzanie strachem. Prawica i Kościół w Polsce, wspólnie wymyślają wyimaginowanego wroga, przeciwko któremu następnie tych biednych Polaków bronią, a że wróg jest wyimaginowany to i bronić przed nim jest łatwo. Z niedawno przeprowadzonych badań wynika, że tym, co budzi największy lęk mężczyzn w Polsce są gender i LGBT. Badania te pokazują uległość mężczyzn wobec tej opartej na lęku narracji polskiej prawicy i Kościoła, pokazują one również, jak bardzo jesteśmy bezbronni wobec różnych manipulacji. Inne badania wskazują, że tylko 20% Polaków potrafi rozszyfrować skrót LGBT. A to oznacza, że kiedy słyszą w kościele czy od polityków, że ideologia LGBT chce ich zniszczyć, to oni nie wiedzą, że tu chodzi o ich sąsiada geja, że tu chodzi o kogoś kogo znają. I to jest dla nas, jako dla społeczeństwa ogromny problem. […] Edukacja w Polsce wygląda tak, że ludzie wychodząc ze szkoły nie wiedzą, jakie są ich prawa, nie wiedzą jak działa państwo, nie wiedzą, że są możliwe różne światopoglądy i że różne światopoglądy są uprawnione i że to na ich styku właśnie buduje się dobre państwo, a nie przez wykluczenie wszystkich, którzy myślą inaczej. Nieefektywna edukacja jest tym, co sprawia, że jesteśmy bezbronnym społeczeństwem, co cynicznie wykorzystuje część sceny politycznej i Kościół, który dzięki temu zachowuje niezwykłą pozycję i niezwykłą władzę, choć oczywiście nie wszystkim w samym Kościele jest z tym dobrze.
 
ks. Prof. Ansgar Wucherpfennig: Kościół potrzebuje głosów krytycznych. […] Inaczej nie będzie dochodziło do zmian.