Niemiecka do kwadratu

niemiecka do kwadratu © Goethe-Institut Krakau

pon., 06.07.2020 -
pon., 20.07.2020

ONLINE

Cykl dyskusji o literaturze niemieckojęzycznej

Nagranie z dyskusji jest do wysłuchania tutaj:
 
Audio wird geladen
Spotify
Apple Podcasts
YouTube

W kolejnej dyskusji w cyklu „Niemiecka do kwadratu” weźmie udział Agnieszka Drotkiewicz, pisarka i organizatorka spotkań poświęconych kulturze. Autorka m.in. powieści, „Paris London Dachau“, „Dla mnie to samo“, „Teraz“, „Nieszpory“) oraz zbiorów rozmów („Jeszcze dzisiaj nie usiadłam“, „Piano rysuje sufit“). Razem z Ewą Kuryluk opublikowała książkę - rozmowę „Manhattan i Mała Wenecja“, za którą otrzymały nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Pisze między innymi dla „Przekroju“, „Dwutygodnika“, Teatru Wielkiego i Opery Narodowej.
 
Podczas spotkania online będziemy dyskutować o powieści „Co dalej, szary człowieku” Hansa Fallady wydanej przez Wydawnictwo Sonia Draga w polskim przekładzie autorstwa Grzegorza Guzika oraz o powieści Sybille Berg „Ludzie szukają szczęścia i umierają ze śmiechu”, która w polskim przekładzie Beaty Butkiewicz ukazała się nakładem wydawnictwa Oficyna 21.
 
Hans Fallada „Co dalej, szary człowieku”
Hans Fallada przejmująco opisał gospodarczy i społeczny upadek zwykłego szarego człowieka dokonujący się na przestrzeni zaledwie kilku lat. Autor mistrzowsko połączył obserwację socjologiczną z opisem życia rodzinnego, troskami i marzeniami jednostki. Fallada obnażył kapitalistyczne mechanizmy władzy, które niezmiennie przetrwały do naszych czasów, przez co mimo upływu niemal stulecia jego powieść nic nie straciła na aktualności.
 
Sybille Berg „Ludzie szukają szczęścia i umierają ze śmiechu”
Sybille Berg w swojej debiutanckiej powieści przedstawiła lata dziewięćdziesiąte jako okres letnich uczuć i pozbawionych znaczeń słów. Miłość i namiętność, rozpacz i nieszczęście przetrwały jedynie jako słabe echo dawnych lat. Jeśli lata osiemdziesiąte były czasem pragnień, latami, które odkryły emocje dzięki pożądanym, choć niedostępnym towarom, to lata dziewięćdziesiąte zdają się być erą zobojętnienia, w której wszelkie ideały i iluzje uległy zniszczeniu. A proces ten nie ominął też języka.
 

Wróć