Wojciech Bonowicz

Zimmer


Ich lege die Hand darüber ich mag nicht
wenn sie hereinkommen. Die Tür schließe ich nicht
aber es ärgert mich wenn sie hereinkommen ohne zu klopfen
 
wenn ich schreibe. Ich lege die Hand über das Blatt
ich will nicht dass sie mich sehen
ausgezogen
 
wie ich tanze
wie ich langsam
aus dem Grab steige.
 
An der Tür steht ein neues Leben. Es spricht
zu mir wundert sich
über die Verwandlung. 

Pokój

Zasłaniam ręką nie lubię
kiedy wchodzą. Nie zamykam drzwi
ale złości mnie gdy wchodzą bez pukania
 
kiedy piszę. Zasłaniam ręką kartkę
nie chcę żeby widzieli mnie
rozebranego
 
jak tańczę
jak powoli
wydobywam się z grobu.
 
W drzwiach stoi nowe życie. Mówi
do mnie dziwi się
tej przemianie.