Michał Sobol

Über die Zeitumstellung


Gut möglich, sagte er und ließ ab von den griechischen
Buchstaben, als er sah, dass Mutter in der Küche
wirtschaftete und wir allein waren, gut möglich,
dass, wenn ich nur eine Sache retten könnte,
die mir hier auf Erden begegnet ist, es die
Zeitumstellung im Frühjahr und Herbst wäre,
die heute so gern verlacht und kritisiert wird,
weil sie keine messbare Energieeinsparung
bewirkt, sondern ganz im Gegenteil viele
Probleme schafft, etwa im Verkehrswesen,
und ungüngstig auf den menschlichen Organismus
einwirkt, der an den regelmäßigen Wechsel
von Schlafen und Wachsein gewöhnt ist,
aber gerade deshalb, sagte der alte Herr
Orkusz, zu dem meine Mutter mich schließlich
doch mitgenommen hatte, er sprach leise,
damit sie diese für ein Kind gefährlichen
Lehren nicht hörte, so anders als als die in der Schule,
wie die Buchstaben anders waren, die er noch eben
geschrieben hatte, gerade wegen ihres schädlichen
Einflusses und wegen des Hangs zur Gewöhnung
würde ich diese eine Sache gern retten.
 

O zmianie czasu


Nie wykluczone, mówił, przerywając naukę
greckich liter, widząc, że mama krząta się
w kuchni i jesteśmy sami, nie wykluczone,
że gdybym miał ocalić tylko jedną rzecz,
którą spotkałem tu, na ziemi, byłaby to
wiosenna i jesienna zmiana czasu, dzisiaj
tak chętnie wyśmiewana, krytykowana
jako nie przynosząca żadnych wymiernych
oszczędności w zużyciu energii, przeciwnie,
stwarzająca wiele utrudnień w komunikacji
na przykład i wywierająca niekorzystny
wpływ na ludzki organizm przyzwyczajony
do niezmiennego rytmu budzenia się
i zasypiania; ale właśnie dlatego, mówił
stary pan Orkusz, do którego w końcu
przyprowadziła mnie mama, mówił cicho,
żeby nie słyszała tych niebezpiecznych
dla dziecka nauk, tak innych niż w szkole,
jak inne były litery, które przed chwilą
stawiał, otóż właśnie z uwagi na zgubny
wpływ i skłonność do przyzwyczajenia
tę jedną rzecz chciałbym ocalić.