Na skróty:
Przejdź bezpośrednio do treści (Alt 1)Przejdź bezpośrednio do podmenu (Alt 3)Przejdź bezpośrednio do menu głownego (Alt 2)

Agnieszka Drotkiewicz poleca
Magiczne ciasta i moc przyrody

Pieczenie ma w sobie coś z magii. Szarlotka według sekretnego przepisu tytułowej czarownicy z książek z serii „Petronela z Jabłoniowego Sadu“ jest nawet w stanie odmienić losy całej rodziny.

Okładka książki „Petronela z Jabłoniowego Sadu. Magia Świąt“, Sabine Städing © wydawnictwo Esteri, materiały prasowe Jako dziecko ogromnie lubiłam bajki, opowiadania, powieści, w których ciasta miały właściwości magiczne. „Placek zgody i pogody” z serii „Poczytaj mi, Mamo”, ciastka z Alicji w krainie czarów i inne. Zasady, których trzeba przestrzegać przy pieczeniu (jak magicznych formuł), proporcje i kolejność, a także cudowna przemiana, która zachodzi w piekarniku oraz niezawodnie poprawiający nastrój zapach pieczenia – to wszystko ma w sobie coś z magii! Dodajmy do tego jeszcze społeczne korzyści z pieczenia – najczęściej pieczemy po to, aby się z kimś naszymi wypiekami podzielić. Niedawno czytałam też artykuł o tym, że pieczenie staje się jednym z popularniejszych sposób radzenia sobie z niepokojem i lękiem. Przypomniało mi się to wszystko podczas lektury dwóch książek Sabine Städing z uroczej serii o jabłoniowej czarownicy Petroneli. W tomie Czary mary to właśnie szarlotka według sekretnego przepisu Petroneli, z jabłek z jej sadu, posypana odrobiną magicznego pyłu, pozwala rodzinie głównych bohaterów wygrać konkurs wypieków, a ojcu rodziny otrząsnąć się z depresji, w którą wpadł po stracie pracy i stworzyć sobie nowe miejsce pracy – własną kawiarnię.

Buchcover „Petronella Apfelmus“ 2, Sabine Städing © wydawnictwo Esteri, materiały prasowe Nie bez znaczenia jest fakt, że ciasto Petroneli jest proste, i że ważnym jego składnikiem są jabłka – owoce skromne, a zarazem niosące baśniowy i metaforyczny ładunek. Szarlotka wygrywa z ciastami czekoladowymi, kremowymi, krytymi marcepanem. Jabłka pochodzą z sadu, w którym mieszka Petronela, to rzadkie odmiany, o poetyckich nazwach: Jesienny Książę, Nos Berliński czy Czerwona Zimowa Reneta. Petronela, jak na jabłoniową czarownicą przystało, mieszka w jabłku.  Jej siostry są czarownicami pogodowymi, pojawiają się w tomie Magia Świąt anonsowane opadami śniegu. Jednym z najlepszych przyjaciół Petroneli jest Lucjusz – chrząszcz jelonek rogacz, innymi przyjaciółmi są jabczaste sznuraki, istoty, które żyją pod korzeniami jabłoni i odpowiadają za ochronę i pielęgnację drzew. To właśnie las, sad, przyroda i jej mieszkańcy należą do sfery magicznej. Sad Petroneli sąsiaduje z młynem, w którym zamieszkuje rodzina głównych bohaterów – Lilki i Leona, po tym jak ich ojciec traci pracę i nie stać ich na lepsze lokum. Początkowo Petronela obawia się, że nowi mieszkańcy zaburzą równowagę i zniszczą jej świat. Próbuje więc ich wystraszyć. Jednak przy bliższym poznaniu dzieci okazują się być wrażliwe na przyrodę i Petronela znajduje z nimi wspólny język. Razem przezwyciężają różne przeciwności losu i pokonują trudności, na przykład w tomie Magia Świąt stawiają czoło zbuntowanemu skrzatowi z zaprzęgu Świętego Mikołaja. Realizm fenomenalnie przeplata się przy tym z fantazjami – jak wtedy gdy Petronela telefonuje do Świętego Mikołaja, a łączność zapewnia im droga lodowych kryształów, którą mknie przez niebo.

Bardzo zabawna jest kreska ilustratorki SaBine Büchner – oddaje idealnie styl tych książek – dowcipny i pełen czułości dla bohaterów, także dla ich wad. Petronela uwielbia w zimowe wieczory leżeć na kanapie z książką i czytać z kieliszkiem likieru pod ręką. Przeczytajmy książki o Petroneli z likierem (w wersji dla dorosłych) albo z gorącym kakao (w wersji dla dzieci) – dla chwili wytchnienia. Przeczytajmy je z dziećmi, albo sami. W końcu zima to czas, kiedy częściej niż w innych porach roku ogarnia nas tęsknota za – prawdziwym bądź wyobrażonym – światem dzieciństwa.
 

Sabine Städing, Petronela z Jabłoniowego Sadu. Czary mary, przeł. Urszula Pawlik, ilustracje SaBine Büchner, esteri 2017

Sabine Städing, Petronela z Jabłoniowego Sadu. Magia Świąt, przeł. Urszula Pawlik, ilustracje SaBine Büchner, esteri 2018